Witamy
Login
Pobierz z wybranym imieniem na urodziny Pobierz z wybranym imieniemna 18-stkę Pobierz z wybranym imionami rodziców



Oryginalne prezenty | Wiadomości | Portal poetycki

Michał Dworczyk (PiS) Fakt Ludobójstwa Na Wołyniu Nie Podlega Dyskusji!

URL

Nie lubisz tego filmu. Dziękujemy za głos!

Sorry, only registred users can create playlists.
URL


Dodane by Admin w Wiadomości TV
49 Wyswietleń


Opis

SUBSKRYBUJ mój kanał na YouTube: http://bit.ly/1hi2XbN! Zapraszam http://PrawicowyInternet.pl
23 posiedzenie Sejmu VIII kadencji - 20 lipca 2016

Poseł Sprawozdawca Michał Dworczyk:
Pani Marszałek! Panie Ministrze! Wysoka Izbo! Wczoraj zebrały się na wspólnym posiedzeniu dwie komisje: Komisja Łączności z Polakami za Granicą oraz Komisja Kultury i Środków Przekazu, i pracowały nad tekstami dwóch projektów uchwał. Zgodnie z decyzją połączonych komisji projekty te zostały połączone w jeden projekt, gdzie tekstem wiodącym został tekst Prawa i Sprawiedliwości.
To, co chciałbym powiedzieć, zanim zarekomenduję Wysokiej Izbie przyjęcie projektu tej uchwały, to kilka słów na temat tła, które towarzyszy przyjęciu tej uchwały. Wiemy, że ta uchwała dotyczy bardzo dramatycznych wydarzeń z okresu II wojny światowej, z tego okresu, kiedy naród polski został szczególnie ciężko doświadczony przez dwa największe totalitaryzmy XX w. - niemiecki oraz sowiecki. Ale też nie możemy zapominać o naszych rodakach na Kresach II Rzeczypospolitej, którzy zostali szczególnie ciężko doświadczeni przez okrutne zbrodnie dokonane przez nacjonalistów ukraińskich. To było niezwykle bolesne doświadczenie, bo sprawcami tych zbrodni byli zamieszkali od wieków obok swoich polskich sąsiadów ukraińscy sąsiedzi.
Te zbrodnie, które trzeba zgodnie z tym, co mówią historycy, nazwać ludobójstwem, były przez wiele, wiele lat przemilczane. Sprawa tego ludobójstwa dokonanego przez ukraińskich nacjonalistów, zwłaszcza z Organizacji Ukraińskich Nacjonalistów, Ukraińskiej Powstańczej Armii, SS Galizien oraz innych kolaboranckich formacji ukraińskich, po 1989 r. w wyniku źle rozumianej poprawności politycznej też była zamiatana pod dywan, mówiąc kolokwialnie, zrobiono z tego dramatu temat tabu. Dzisiaj, jako Sejm Rzeczypospolitej Polskiej, podejmujemy, a właściwie finalizujemy prace nad aktem prawnym, który ma oddać hołd pomordowanym oraz ustanowić święto - narodowy dzień pamięci o ofiarach ludobójstwa dokonanego przez ukraińskich nacjonalistów na obywatelach II RP.
I wydaje się, że należy w tym miejscu postawić kilka pytań: Czy to na pewno było ludobójstwo? Czy potrzebne jest nam takie święto? Czy nie zrobimy krzywdy naszym sąsiadom Ukraińcom, którzy walczą z rosyjską agresją na wschodzie kraju?
Wbrew pozorom odpowiedzi na te pytania są stosunkowo proste, ponieważ w Polsce nie ma poważnego historyka, który kwestionowałby kwalifikację opisywanych wydarzeń jako zbrodni ludobójstwa, a więc świadomej, zaplanowanej akcji mającej na celu wyniszczenie konkretnej grupy narodowej. Wystarczy przytoczyć opinie prokuratorów oraz historyków IPN-u zawarte w publikacji ˝Zbrodnie przeszłości. Opracowania i materiały prokuratorów IPN˝ w tomie II. Tam szczegółowo została uzasadniona kwalifikacja tej zbrodni. Zresztą te przykłady można by mnożyć. Ale też nie trzeba sięgać do materiałów Instytutu Pamięci Narodowej, wystarczy zadać sobie nieco trudu i przeczytać prace nacjonalistycznych ideologów z dwudziestolecia międzywojennego, takich jak Doncow czy Mychajło Kołodziński. Ten ostatni, członek najwyższych władz Organizacji Ukraińskich Nacjonalistów, w dokumencie ˝Ukraińska doktryna wojskowa˝ pisał w sposób następujący: Polski element, który będzie stawiał czynny opór, musi ulec w walce, a resztę trzeba sterroryzować i zmusić do ucieczki za Wisłę. Bo nie można dopuścić do tego, aby po zwycięstwie polski element mógł tu żyć obok Ukraińców. Trzeba pamiętać, że im więcej wrogiego elementu zginie podczas powstania, tym łatwiejsza będzie budowa ukraińskiego państwa. I dalej możemy przeczytać w tym dokumencie: Wobec wrogiego elementu należy wykazać się takim okrucieństwem w czasie powstania, aby jeszcze dziesiąte pokolenie bało się choćby popatrzeć w stronę Ukrainy.
Zatem fakt ludobójstwa nie podlega dyskusji. Nie powinniśmy bać się używać tego określenia, nie powinniśmy ulegać poprawności politycznej. Myślę, że w imię uczciwości wobec ofiar, ale też wbrew pozorom, o czym będę jeszcze mówił później, dla dobra samych Ukraińców powinniśmy otwarcie nazywać te wydarzenia po imieniu.
Pytanie drugie: Czy potrzebne nam jest takie święto, święto, które będzie obchodzone 11 lipca, 11 lipca, czyli każdorazowo w rocznicę tzw. krwawej niedzieli, kiedy blisko 100 wsi zostało zaatakowanych przez ukraińskich nacjonalistów?

Dodaj Komentarz

Komentarze

Bądź pierwszym który skomentuje.
PROMOCJA :: REKLAMA
ZRÓB MIŁĄ NIESPODZIANKĘ!
Podaruj płytę z piosenką i życzeniami.
Piosenki z wybranymi, dowolnymi imionami!
* na imieniny
* urodziny
* na osiemnastkę
* rodzicom na rocznicę ślubu
* żonie, na każdą okazję
* mężowi na każdą okazję
* chłopakowi
* dziewczynie
* prezent od Pary Młodej dla rodziców i gości

Płyta z kolorowym nadrukiem.
Oryginalny, ciekawy i gustowny prezent.

ZAPRASZAMY DO NASZEGO SKLEPU



RSS
stat4u